2021-07-06

Andreas Maierhofer, CEO T-Mobile Polska: Możemy dostarczać cyfrowe rozwiązania, które zmieniają świat na lepsze

TOGETAIR pyta:

Cyfryzacja może pomóc w obniżeniu konsumpcji energii, a także oszczędniejszym obchodzeniu się z surowcami, co – jak słyszeliśmy z ust wielu panelistów podczas Szczytu Klimatycznego Togetair 2021 – staje się w obliczu zmian klimatu jednym z paradygmatów naszego myślenia o świecie. Cyfryzacja to więc obecnie „obowiązkowy” element odpowiedzialnego rozwoju każdej firmy. Jakie inicjatywy podejmuje w tym obszarze T-Mobile?

Wnioski z dyskusji podczas Szczytu Klimatycznego Togetair 2021 potwierdzają to, o czym w T-Mobile mówimy już od dłuższego czasu: nie ma zrównoważonego rozwoju bez efektywności energetycznej czy redukcji nierówności społecznych, ale też bez cyfryzacji i  ogólnospołecznej edukacji w zakresie zmian klimatu. Ucyfrowienie naszego życia społecznego i gospodarczego oraz budowanie powszechnego przekonania, że zmiany są konieczne, to dwa krytyczne procesy, które zdecydują o przyszłości naszej planety. Biznes, a szczególnie firmy takie jakie T-Mobile, które tworzą i oferują technologie oraz komunikują się codziennie z milionami klientów, mają do odegrania szczególną rolę. Możemy dostarczać cyfrowe rozwiązania, które zmieniają świat na lepsze. Możemy, razem z naszymi klientami i partnerami biznesowymi, realizować wspólne inicjatywy na rzecz środowiska. A przecież nie ma lepszego sposobu na budowanie świadomości proklimatycznej i mobilizowanie do zmiany niż wdrażanie konkretnych działań i pokazywanie, że przynosi to wymierne efekty. 
Takie podejście jest częścią korporacyjnego DNA T-Mobile i zostało na stałe wpisane w strategię rozwojową firmy w całym łańcuchu wartości. Na przykład jednym z celów naszej obecnej strategii jest osiągnięcie do 2025 r. zerowej emisyjności netto, dotyczącej emisji bezpośredniej i pośredniej. W całym łańcuchu dostaw neutralni dla klimatu chcemy być już w 2040 roku – 10 lat wcześniej, niż planowaliśmy. Mamy na to konkretny plan.W 2021 roku  100% zużywanej przez nas energii ma certyfikaty potwierdzające jej pochodzenie ze źródeł odnawialnych. W ramach realizowanego od 2020 roku programu „We Care” wprowadziliśmy szereg zmian, zmniejszając dzięki nim zużyie papieru poprzez promowanie opcii elektronicznych umówi e-faktury dla klientów czy plastiku, poprzezrezygnacje  z jednorazowych opakowań w naszych salonach i z plastiku w naszych biurach.  Do naszej floty wprowadziliśmy samochody elektryczne oraz promujemy korzystanie z komunikacji zbiorowej. Na pierwszy rzut oka te działania mogą wydawać się mało znaczące z punktu widzenia klimatu, ale przemnożone przez liczbę pracowników, klientów i partnerów T-Mobile mogą dać naprawdę wymierny efekt. 
Kwestie środowiskowe są też stałym punktem naszych relacji z dostawcami. Rozmawiamy z naszymi partnerami o rozwiązaniach, które spowodują, że ich działalność, np. produkcyjna czy logistyczna, będzie bardziej przyjazna dla klimatu. Dzięki takim rozwiązaniom, możemy zmniejszyć poziomy emisyjności wynikające z użytkowania naszych produktów przez klientów końcowych. 

Nadmierny poziom konsumpcji jest z punktu widzenia ochrony klimatu jednym z czołowych problemów. Wydaje się jednak, że w młodym pokoleniu zachowania typu „muszę mieć co roku nowy model telefonu” są już passe. Czy widzicie wśród swoich młodych użytkowników taką zmianę? 

Według najnowszych danych pochodzących od firmy Canalys, światowe dostawy smartfonów wzrosły o 27% w pierwszym kwartale 2021 roku, porównując to z analogicznym okresem poprzedniego roku. Ponadto, według raportu tej firmy, łączna liczba sprzedanych smartfonów wszystkich marek osiągnęła 347 mln sztuk w samym Q1 2021 (https://www.canalys.com/newsroom/canalys-worldwide-smartphone-market-Q1-2021). Potrzeby klientów się zmieniają i presja społeczna na posiadanie coraz nowszych urządzeń jest cały czas bardzo duża. Rosnąca sprzedaż smartfonów to jednak również wynik powstawania nowych rynków zbytu na świecie. Na szczęście widać też większe skupienie na ekologii zarówno wśród producentów i operatorów, jak i klientów. Przykładów takich działań jest wiele: unifikacja ładowarek lub sprzedaż sprzętu bez tego akcesorium, ekologiczne opakowania, programy zbiórek elektrośmieci lub odkupowania starych telefonów dając im nowe życie, a w ostateczności poddając sprzęt bardzo dokładnemu recyclingowi. Podejście proekologiczne zaczyna również wyraźnie rysować się w zachowaniach konsumentów. Widzimy coraz większe zainteresowanie odnowionym sprzętem, czy też chęć oddania starych urządzeń do recyklingu. 
Dodatkowo, przed nami rozwój i upowszechnienie sieci piątej generacji. W wielu przypadkach korzystanie z dobrodziejstw technologii 5G będzie się wiązać z koniecznością wymiany smartfona na nowszy. Ważne jest więc myślenie o zrównoważonym rozwoju już na etapie prac naukowo-badawczych nad nowymi technologiami i stały dialog z dostawcami, aby produkcja i transport urządzeń była jak najmniej dolegliwe dla klimatu. Warto jednak podkreślić, że dla infrastruktury telekomunikacyjnej przejście z 4G na 5G to ewolucja – nasze urządzenia obsługujące starszy standard są w dużej części gotowe na taką zmianę. W takim przypadku, by nowa sieć mogła działać wystarczy wymiana kilku modułów. Nie musimy nawet demontować i wymieniać dotychczas zamontowanych anten.  Warto zauważyć, że współcześnie budowane stacje posiadają energooszczędne wyposażenie, a testujemy również rozwiązania jak panele fotowoltaiczne, które mogą pokryć nawet 100% zapotrzebowania na energię stacji bazowej.  

Czy jest szansa na to, by technologia zmierzała w kierunku modułowości, update’owania urządzeń, tak byśmy mogli, zamiast kupować nowy sprzęt, dostosowywać do nowych potrzeb ten, który już mamy?

Takie możliwości technologiczne istnieją od wielu lat, choć dotyczą przede wszystkim komputerów stacjonarnych czy laptopów, które możemy usprawnić bez konieczności kupowania co rok, dwa nowego sprzętu. Domyślam się jednak, że pytanie dotyczy smartfonów. Te urządzenia charakteryzuje zamkniętą konstrukcja, w którą ciężko ingerować bez specjalistycznego serwisu i która nie daje możliwości wymiany konkretnych podzespołów. Niektórzy producenci eksperymentowali z „modułowością”, ale niestety nie spotkało się to z przychylnym odbiorem rynku. Mówiąc wprost, takie urządzenia nie sprzedawały się na tyle dobrze, by podobne rozwiązania rozwijać. 
Można jednak ten problem rozwiązać w inny sposób. W minionym roku wypuściliśmy na rynek nasz pierwszy produkt w duchu zero waste. Mam na myśli program Smartfon Re:generacja. W ramach tej akcji, nasi klienci mogą kupić telefony z odzysku, w pełni odnowione, z dwuletnią gwarancją i pełną obsługa posprzedażową. W efekcie, za ułamek ceny zyskują nowoczesne urządzenia i dokładają swoją cegiełkę do ochrony środowiska. My jako firma, ograniczamy do minimum ilość elektrośmieci i przyczyniamy się do budowy w społeczeństwie postaw promujących zachowania z zakresu gospodarki o obiegu zamkniętym. Wszyscy na tym wygrywają. 
Warto wspomnieć o jeszcze jednym rozwiązaniu, które w najbliższej przyszłości może zmienić podejście do wymiany sprzętu. Chodzi o szeroko pojęte technologie z zakresu Cloud oraz Edge Computing. Coraz więcej firm rozwija usługi, które umożliwiają wykonywanie nawet najbardziej obciążających operacji z wykorzystaniem chmury. Oznacza to, że nie musimy mieć najnowszego komputera czy stacji roboczej, aby szybko i wydajnie pracować, albo np. grać w rozbudowane graficznie gry. Wystarczy dostęp do odpowiednio szybkiego łącza internetowego i spokojnie możemy zapomnieć o konieczności wymiany sprzętu na co najmniej kilka lat.

Na przykładzie paneli fotowoltaicznych zobaczyliśmy, że innowacje, które jeszcze nie tak dawno uważano za niszową ciekawostkę, odnoszą olbrzymi sukces i wchodzą do powszechnej świadomości. Czy możemy pokusić się o wskazanie jednego lub więcej rozwiązań, które obecnie jest w fazie testów/pilotaży, a niebawem będzie o nim głośno? 

Jestem przekonany, że w najbliższych latach będzie głośno o wielu nowoczesnych rozwiązaniach, głównie dzięki sieci 5G. Nad wieloma pracujemy już teraz w ramach naszego inkubatora innowacyjności hub:raum, który koncentruje się przede wszystkim na technologiach sieciowych, sztucznej inteligencji czy telekomunikacji. 
Wspominałem o konieczności uwzględnienia kwestii zrównoważonego rozwoju na etapie prac badawczo-rozwojowych nad nowymi technologiami. Widzimy, że ten trend jest coraz mocniej obecny w agendzie R&D start-upów, z  którymi współpracujemy w naszym krakowskim campusie. Świetnym przykładem jest firma MOWEA, zwycięzca konkursu „Sustainability Award 2020”, organizowanego globalnie przez T-Mobile i hub:raum. Firma oferuje modułowe systemy energetyki wiatrowej, wykorzystujące mikroturbiny zamiast stosowanych dotychczas pojedynczych, dużych urządzeń. Dzięki temu, możemy wytwarzać energię wiatrową w miejscach dotychczas niedostępnych dla tego typu infrastruktury, np. na obszarach miejskich czy w zakładach przemysłowych. Dla T-Mobile ten pomysł jest szczególnie ciekawy i mamy nadzieję na jego wykorzystanie przy budowie i dalszym „zazielenianiu” naszych systemów energetycznych. Wieże radiowe i telekomunikacyjne to idealne miejsce do instalacji takich mikroturbin – to szczególnie istotne w kontekście lawinowo zwiększającego się zapotrzebowania na szybką i pojemną sieć bezprzewodową, z czym z kolei wiąże się konieczność budowy nowych stacji bazowych.
Wielu osobom wydaje się też, że odległą przyszłością są inteligentne miasta, a kilka interesujących rozwiązań funkcjonuje już dziś. W Wałbrzychu dostarczyliśmy czujniki wypełnienia kontenerów na odpady wraz z systemem analitycznym. Dzięki danym z naszego systemu operator może zaplanować trasę śmieciarek tak, by te odbierały odpadki tylko z koszy wypełnionych w dużym stopniu. Prowadzi to do redukcji zanieczyszczeń komunikacyjnych dzięki eliminacji „pustych przebiegów” i skrócenie tras śmieciarek tak, by omijały kontenery niewymagające opróżnienia. Z kolei w Zakopanem wdrożyliśmy system monitoringu sieci przesyłowej oraz odczytu liczników. Dzięki 1500 czujnikom firma otrzymuje nie tylko informacje o zużyciu ciepła przez klientów, ale możliwy jest monitoring całej infrastruktury w czasie rzeczywistym. Ma to znaczący wpływ na ograniczenie strat energii powodowanych przez nieszczelności instalacji, awarie itp., ale też optymalizuje wykorzystanie zasobów naturalnych.

Bez cyfryzacji nie byłoby mowy także o kolejnym ważnym dla środowiska trendzie - elektromobilności. 

Od elektromobilności nie ma odwrotu, a rozwiązania cyfrowe są rzeczywiście kluczowym elementem ekosystemu związanego ze zrównoważonym transportem. Wzrost liczby samochodów czy autobusów  elektrycznych na ulicach polskich miast jest faktem, ale to tylko część tej historii. Równie ważny jest rozwój infrastruktury ładowania oraz systemów i aplikacji, które umożliwią kierowcom „tankowanie” ich elektrycznych pojazdów w sposób wygodny, przewidywalny i bezpieczny z punktu widzenia całego systemu elektroenergetycznego. To wymaga przetworzenia olbrzymiej ilości danych pozyskiwanych z różnych źródeł, tak aby na końcu kierowca mógł otrzymać prosty komunikat, kiedy i gdzie najlepiej doładować auto. Rola takich firm jak T-Mobile w opracowaniu, wdrożeniu i obsłudze takich systemów, działających 24 godziny na dobę, jest nie do przecenienia. Tutaj również mamy się czym pochwalić już dziś. W ramach współpracy z naszym partnerem w Trójmieście, dostarczyliśmy 300 urządzeń wyposażonych w karty microSIM, które umożliwiają realizację usługi car sharingu MiiMove. Dzięki nim można nie tylko monitorować i zlokalizować wybrany pojazd, ale pozwalają one użytkownikowi na otwarcie zamka, odblokowanie zapłonu czy sprawdzenie danych telemetrycznych pojazdu.


Polski start-up współpracujący z T-Mobile rozwinął system czujników montowanych w asfalcie, które sprawdzają dostępność miejsc parkingowych. Proszę przybliżyć ten bardzo ciekawy projekt. 

Niespełna rok temu razem z miastem Wrocław uruchomiliśmy inteligentny system informujący o dostępności miejsc parkingowych dla pojazdów osób z niepełnosprawnościami oraz autokarów turystycznych. Na to rozwiązanie składają się detektory, system przesyłu informacji, aplikacja oraz platforma służąca wymianie danych. Całość pracuje w oparciu o technologię T-Mobile Narrow Band IoT,  przeznaczoną do rozwiązań z zakresu Internetu Rzeczy. Technologia NB-IoT umożliwia jednoczesną obsługę nawet kilkudziesięciu tysięcy urządzeń znajdujących się w zasięgu jednej stacji bazowej, co oznacza, że rozwiązanie zastosowane we Wrocławiu może być z powodzeniem rozwijane również w innych polskich miastach. 
To innowacyjne narzędzie pozwala w łatwy i wygodny sposób wskazać kierowcom i przewodnikom, najbliższe wolne, a w dodatku bezpłatne miejsce parkingowe. Sieć smart parkingów skraca czas poszukiwania dostępnego miejsca postojowego i ogranicza zbędny ruch samochodów oraz autokarów w mieście. Ma to znaczący wpływ na ograniczenie emisji spalin we Wrocławiu – samochody poszukujące miejsca stanowią do 30% zanieczyszczeń emitowanych przez wszystkie pojazdy w mieście.